Sąsiedztwo
Duży wpływ na jakość trawnika pod względem zachwaszczenia ma jego sąsiedztwo. Jeśli ogród otoczony jest innymi, gdzie gospodarze walczą z chwastami w swoich trawnikach, te nie będą się rozsiewać na okoliczne tereny. Jeśli jednak w pobliżu ogrodu występują nieużytki, pastwiska lub łąki, walka z chwastami będzie trudniejsza, choć przy odrobinie wytrwałości przynosząca efekty.
Przed założeniem trawnika
O trawnik „bez chwastów” można zadbać już na etapie jego zakładania. Ważne jest odpowiednie przygotowanie terenu. Dobrze odchwaszczony teren zapewni swobodny wzrost traw szczególnie gdy zabieg ten wykonujmy jesienią. Dlatego też pierwszym zabiegiem jest oczyszczenie terenu z wszelkiej roślinności. Osiągniemy to stosując środki ochrony roślin o działaniu totalnym. Po zastosowaniu środka należy odczekać aż wszystko co rośnie na danym terenie kompletnie uschnie. Dopiero wtedy przekopujemy cały teren. Jednak to nie koniec pierwszej walki z chwastami. Jest duże prawdopodobieństwo, że po przekopaniu gleby „wyciągnęliśmy” na wierzch zalegające w glebie nasiona, które pod wpływem światła i ciepła zaczną rosnąć. Dlatego też zabieg oczyszczania terenu z roślin powinno się wykonać dwa razy, aby zminimalizować wystąpienie niepożądanych roślin w młodym trawniku. Po tych zabiegach i ponownym przekopaniu i wyrównaniu terenu można posiać nasiona traw.
Młody trawnik
Kiedy w młodym, jednosezonowym trawniku zaczynają pojawiać się chwasty, jedynym zabiegiem jest zastosowanie specjalnego nawozu na trawnik zachwaszczony. Nie zawiera on substancji chemicznych, a formułę korzystną dla traw w konkurencji z chwastami o przestrzeń. Na tym etapie nie zaleca się stosowania środków ochrony roślin przeciw roślinom dwuliściennym, gdyż młode źdźbła traw mogłyby również ulec ich sile.
Trawnik rosnący
Aby trawnik był zwarty należy go kosić. Częste ale niezbyt niskie koszenie powoduje mocny rozrost darni poprzez wypuszczanie rozłogów, które uzupełniają puste miejsca w trawniku, przez co nalatujące nasiona chwastów nie mogą dotrzeć do gleby i zagnieździć się w niej.
Dlatego dbałość o gęstość trawnika jest tu zadaniem kluczowym. Stąd wiosenna wertykulacja trawnika jest zabiegiem obowiązkowym. Noże wertykulatora nacinając darń usuwają filc, tworząc miejsce na nowe korzenie, a także powodują, że trawnik jest lepiej nawadniany i łatwiej przyjmuje składniki pokarmowe z nawozów, którymi jest traktowany. Jeśli w poprzednim sezonie zauważyliśmy, że pojawiały się chwasty, a trawnik nie był zbyt zwarty, po wertykulacji należy dosiać nasion traw. Można dosiać nasiona mieszanki, którą trawnik był zakładany, jednak powinny to być nasiona zdolne do kiełkowania. Nie można przy zakładaniu trawnika zostawiać nasion dla ewentualnej dosiewki, bo nie wiadomo kiedy to zastąpi i nasiona stracą siłę kiełkowania. Dobrym rozwiązaniem jest skorzystanie ze specjalnej mieszanki do zagęszczania i odnawiania trawników– Trawnik Regeneracyjny.
Jeśli trawnik rośnie na glebach cięższych, w lecie wykonujemy jego aerację. Jest to zabieg polegający na nakłuwaniu darni. Powoduje to zerwanie ciągłości ewentualnego filcu, tworzy miejsce na nowe korzenie traw. W przypadku bardzo ciężkich gleb, zaraz po aeracji można wykonać piaskowanie grubym piaskiem. Piasek wnikając w powstałe po aeracji otwory rozluźnia glebę, czyni ją bardziej przepuszczalną, co dodatkowo zabezpiecza trawnik przed pojawieniem się mchu.
Te kilka zabiegów sprawi, że będziemy się cieszyć gęstą murawą trawnika, w którycm chwasty będą pojawiać się rzadko, a z którymi będzie bardzo łatwo sobie poradzić.
Foto:Freepick, Fotolia, I-stock